Str. 66-67 „Dr Dealer”
Autor: Anita Krajewska
Od ósmej do dwudziestej biznes, wieczorem chwila z rodziną, nocą - do późna praca nad rozprawą naukową. - Było ciężko, ale nigdy nie miałem myśli, by się poddać - wspomina dziś Józef Haller, dealer ze stopniem naukowym doktora w dziedzinie zarządzania, który uzyskał wiosną na Uniwersytecie Gdańskim.
Napisał Pan pracę doktorską z motoryzacji. Dlaczego?
Z motoryzacją jestem związany od najmłodszych lat, gdyż już w 1976 roku mój ojciec rozpoczął taką działalność, więc od dziecka mogłem obserwować jego pracę.
Kiedy rozpoczynałem pracę zawodową miałem przekonanie, że nie tylko chcę kontynuować to, co stworzył, ale też rozwijać biznes - z jednej strony w oparciu o zdobyte doświadczenia, a z drugiej przez wiedzę wynikającą z pogłębionych badań nad tematyką motoryzacyjną. To daje poczucie, że mój wkład w działalność firmy jest znacznie większy i cenniejszy, bo poparty szeregiem analiz i badań, a to z kolei stanowi mocny fundament.
Jednym z najlepszych sposobów, by wiedzę praktyczną wzmocnić badaniami naukowymi było napisanie pracy doktorskiej z tej dziedziny. Miałem doświadczenie, ponieważ wcześniej, także na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego, obroniłem pracę magisterską z zakresu problematyki branży motoryzacyjnej, a dotyczącą wpływu standardów dealerskich i systemu zarządzania jakością ISO na poziom obsługi klientów.
Tytuł doktoratu brzmi: „Model organizacji przedsiębiorstw sprzedaży i obsługi samochodów osobowych w warunkach regulacji Unii Europejskiej”. Na ile jej zakres pomaga Panu w pracy?
Praca niewątpliwie poszerzyła moje horyzonty w zakresie wiedzy o prawie motoryzacyjnym. To obszar nie do końca znany polskim dealerom, a moim zdaniem kluczowy dla prowadzenia tego biznesu. Jeden z moich recenzentów napisał, że praca zawiera wiele walorów praktycznych. To dla mnie powód do satysfakcji, bo taki właśnie był cel moich starań.
Chodziło o opisanie modelu funkcjonowania firmy dealerskiej w warunkach zmieniających się przepisów GVO. Nie po to, by zaprezentować suchą teorię, ale wskazać, jak duże znaczenie ma ten obszar i wpływ na działalność biznesową. Teoretyczne aspekty zostały wielokrotnie opisane w licznych publikacjach. Chciałem napisać o tym, co mi się przyda w pracy zawodowej, a jednocześnie może będzie pomocne komuś innemu z branży.
Na ile pomocne były doświadczenia zdobyte przy prowadzeniu biznesu?
Wykorzystałem swoją wiedzę z zakresu działania przedsiębiorstwa, pomocne były też badania dotyczące branży, do których mogłem dotrzeć właśnie dzięki znajomości tego środowiska.
Jak wyglądała praca nad doktoratem?
Przymiarki zaczęły się 5 lat temu. Zacząłem szukać pierwszych materiałów, rozpocząłem studia doktoranckie. Doskonale wiedziałem, o czym ma być moja praca, tak samo, jak to, po co to robię. Dlatego, kiedy zebrałem materiał, poszło już całkiem szybko - w ciągu roku napisałem 260 stron tekstu.
Pracując w tej branży, niemal nie zna się pojęcia czasu wolnego. Trudno było podzielić obowiązki na sprawy zawodowe, domowe i te związane ze studiami doktoranckimi?
Założyłem sobie, że pisanie pracy ma odbywać się bez uszczerbku na relacjach rodzinnych i obowiązkach firmowych. Było ciężko - od godziny 8 do 20 pracowałem, a wieczorem siadałem nad doktoratem, pisząc go do późnej nocy. Rodzina odczuwała, że było mnie mniej, ale bliscy rozumieli, czemu to robię, akceptowali i wspierali mnie. Co do życia towarzyskiego - bardzo cenię swoich przyjaciół i staram się nie zaniedbywać relacji z nimi. Nie zmieniło się to, kiedy pisałem doktorat.
Sama praca doktorska to nie wszystko, bo przecież musiał Pan ukończyć studia doktoranckie.
Traktowałem to jako dodatkowy motywator do szybszej i bardziej efektywnej pracy nad doktoratem. Zajęcia były prowadzone w weekend, było więc trochę łatwiej.
Ma Pan w branży kolegów z podobnym zacięciem naukowym?
Wiem, że są pewne przymiarki do doktoratów w branży, ale nie jestem pewien, czy są związane z tematyką dealerską sensu stricto.
Stopień naukowy doktora zdobył Pan w kwietniu, więc pewnie za wcześnie na pytania o przyszłość. Jednak zaryzykuję - będzie Pan kontynuował karierę naukową?
Na razie mogę jedynie powiedzieć, że nie wykluczam tego. Moja kluczowa działalność skupiała się - i chcę, by tak zostało - na działalności dealerskiej, nie naukowej. Praca jest moją pasją i największym zainteresowaniem. Jednocześnie mam jednak świadomość tego, że znajomość modeli biznesowych i badań z zakresu zarządzania jest naprawdę nieocenioną bazą dla działalności praktycznej.
Sama obrona była stresująca?
Na całość składa się ukończenie studiów doktoranckich, otwarcie przewodu doktorskiego i zdanie egzaminów doktorskich. Obrona jest uwieńczeniem tych działań. To chwila doniosła i emocjonująca. Widok 11 członków komisji egzaminacyjnej, którzy mają duży dorobek naukowy i doświadczenie, z jednej strony stresuje, z drugiej motywuje do jak najlepszej prezentacji rozprawy. Jednak sama chwila, kiedy ogłaszana była decyzja, należała do najprzyjemniejszych. Cieszyło mnie, że komisja jednomyślnie przyznała mi stopień naukowy doktora, a pracę - także jednomyślnie - wyróżniła, jako jedną z najlepszych na wydziale.
Gratuluję serdecznie.
Dziękuję. Był to dla mnie sygnał, że nie są to tylko suche dywagacje, ale praca ma walor praktyczny, a jeden z recenzentów doradzał mi publikację. To znaczy, że osiągnąłem swój cel.
Opublikuje Pan rozprawę?
Na razie to zbyt świeża sprawa, bym myślał o tym poważnie. Muszę odpocząć, co by nie mówić, to były lata orki naukowej. Obecnie, współtworzę referat dla studentów jednej z warszawskich uczelni wyższych, związany z modelami biznesowymi stosowanymi w przedsiębiorstwach dealerskich. Może za jakiś czas wrócę do pomysłu publikacji. Jeśli komuś, oprócz mnie, to się przyda, czemu nie?
Z kim rozmawiałam - biznesmenem czy naukowcem?
Biznes, który prowadzę z ojcem, to moja życiowa pasja, coś znacznie więcej, niż praca. Daje mi gigantyczną satysfakcję i wyzwala adrenalinę. Napisanie rozprawy to uzupełnienie pasji zawodowej. Nie twierdzę, że było łatwo, nigdy jednak nie dopuściłem do siebie myśli, by poddać się. I dziś mam z tego ogromną satysfakcję. Było warto.
|